Wiele tysięcy praojców
            i tyleż pramatek mam.
Zapadły się ich mogiły

            i nie ma ich kości...
Ale znajduję coś w sobie
            - ich własne de-en-a.
Poznam je, przy nim uklęknę

            w
synowskiej miłości!

A-L74,  R1a-YP380  i H14a

Skąd pochodzą Słowianie?

Od Praindoeuropejczyków
do Słowian i Polaków

( Y-DNA - archeologia - język)

HOME-TROPIE
 

Ostatnia aktualizacja
tej strony

09 lut 17

WYBIERZ RÓD lub GENEALOGIĘ GENETYCZNĄ:

.

Strony genealogii genetycznej na naszej witrynie

1.  Genealogia Y-DNA,  mtDNA i autosomów DNA. Jak zbadać swoja genealogię DNA?

2.  Haplogrupy R1i R1b euroazjatyckie i indoeuropejskie

3.  Mitochondrialne mtDNA

4. Y-Adam, praojciec wszystkich współczesnych ludzi

5. Geograficzna i etniczna kolebka współczesnych ludzi

5. Fundusz Rozwoju Rodu A00 w Kamerunie [ 1 ] [ 2 ] [ 3 ]

6. Indoeuropejczycy i ich języki. Ojczyzna Praindoeuropejczyków

7. Indoeuropejska geneza Scytów, Tocharów, indo-irańskich Ariów, Anatolijczyków i Ormian)

8. Zindoeuropeizowane rody Y-DNA, pierwotnie nieindoeuropejskie
9. Praindoeuropejska geneza Słowian

10. Polacy, skąd i kim jesteśmy? Biologiczne, etniczne i kulturowe korzenie Polaków

11. Pochodzenie ludności w dorzeczu Dunajca i jego regionie
12. Inne wybrane regiony

13. "Stara Karpacka" gałąź rodu R1a: YP343. 
14. "Polskie Mykeny nad Dunajcem" - kultura Otomani-Füzesabony

15. Kreacjonizm ewolucjonistyczny

Wiele tysięcy praojców
    i tyleż pramatek mam.

Zapadły się ich mogiły
     i nie ma ich kości...

Ale znajduję coś w sobie
      - ich własne de-en-a.

Poznam je,
   przy nim uklęknę
      w synowskiej miłości!

.........

Mój pogląd na świat:
Kreacjonizm
ewolucjonistyczny

The evolutionistic
creationism

Moje SNP
 
od Y-Adama - L74
 od ojca:
 R1a-Z280...YP380
 
od matki -
H14a

Opublikowanao: 27.12.2014,  poprawiono: 18.01.2015

 

(artykuł w trakcie uzupełnień)

Od Praindoeuropejczyków do Słowian i Polaków
ciągłość biologiczna, etniczna i terytorialna

 

         Co było przed Prasłowianami?
         To, co jednoznacznie łączy ludy Europy z indo-irańskimi Ariami jest wspólny przodek męski, mający w swoim  Y-DNA mutację R1a-M417. Mutacja ta, przekazywana późniejszym pokoleniom, jest dziś rozpoznawana jako dziedzictwo wspólnoty praindoeuropejskiej, będącej więc nie tylko wspólnotą jezykową i etniczną, ale także grupą biologiczną. Trwa poszukiwanie geograficznej ojczyzny Praindoeuropejczyków. Ale racjonalne jest widzieć tę praojczyznę w migrującym od Azji Środkowej ku Europie Środkowej genetycznym rodzie R1a. Genetyczne i archeologiczne ślady wydają się wskazywać na polskie Kujawy jako może ostatni etap tej migracji przed ekspansją pierwszych dialektów języka indoeuropejskiego. 

         Racjonalną jest więc rzeczą także na ziemiach Polski poszukiwać wydzielenia się Bałtosłowian i Prasłowian z praindoeuropejskiej wspólnoty językowej i biologicznej. Oto miejsce Prasłowian na diagramie filogenetycznego drzewa  rodu R1a-M417. Mężczyźni z ojcowskimi mutacjami M458 i Z280 występują w zdecydowanej przewadze w dzisiejszych krajach słowiańskich. W Polsce - do około 57 procent.
         W kolumnie po lewej - mutacja SNP (single nucleotide polimorphism) w ojcowskim chromosomie Y o symbolu
M417 wraz z (niewidocznymi tu) trzydziestoma innymi, kóre świadczą o długim gromadzeniu się kolejnych SNP w czasie od około 6,5 do 3,5 tys. lat przed Chrystusem w warunkach jakby "wąskiego gardła" czyli bez przetrwania żadnej jej linii bocznej z tego okresu. Taki sam okres przeżył ten ród wcześniej, od około 12,4 do 6,5 tys. lat przed Chr, o czym świadczy razem blisko 200 SNP! (w obecnym stanie badań jedna mutacja, czyli SNP, zachodzi statystycznie co około 100 lart). Jest to jakby ilustracja niedoli przedsłowiańskich Praindoeuropejczyków i wcześniejszych Pre-Praindoeuropejczyków z mutacją R1a-M420 w trakcie ich migracji od Azji Środkowej lub Południowo-wschodniej ku Europie (z okresu około 20 tys. lat znamy tylko kilka ledwie szczątkowych gałęzi bocznych, zamiast oczekiwanych statystycznie  około 800). Z nich jedna to YP1051, powstała może już w Europie Środkowej, zobacz niżej, na diagramie)!
 


 

         Szukając odpowiedzi na  pytanie o praindoeuropejską genezę Slowian i ich praojczyznę można ograniczyć się do tradycyjnego poszukiwania śladów języka - tylko w toponimii czy hydronimii, opierając się na niepotwierdzonym założeniu, że takie nazewnictwo musiało być praktykowane przez wszystkie przedhistoryczne społeczności, a więc i Prasłowian (zresztą Słowianie na ziemiach polskich wyraźnie nie musieli w swoim dialekcie tworzyć nowej hydronimii, gdyż na tym terytorium dowodnie przejęli gotowe nazewnictwo od swoich praojców, Praindoeuropejczyków). Można też, opierając się na domniemaniu, że grupie etnicznej musi towarzyszyć ciągłość kultury archeologicznej, a jej wyraźny brak na jakimś terytorium musi oznaczać zmianę ludności, szukać tej prasłowiańskiej ciągłości cofając się od  przypisywanej Słowianom wczesnośredniowiecznej kultury Praga-Korczak.

         Otóż jedno i drugie podejście nie dało dotąd zadowalających rezultatów i zaowocowało raczej sceptycyzmem i odpowiedziami w rodzaju np., że Słowianie jako grupa etniczna wyłonili się późno, bo może dopiero u progu wczesnego średniowiecza, gdzieś w rejonie Dniepru i Prypeci, a ich indoeuropejski język, wykazujący wówczas na szerokiej przestrzeni znaczną jednolitość, jest bardzo młody i nie ma jasnej genezy.

         Tymczasem sygnałem ciągłości przebywania Słowian i Prasłowian na jakimś terytorium  nie musi być zwyczaj tworzenia własnej topo czy hydronimii ani ciągłość kolejnych archeologicznych kultur. Wielu archeologów twierdzi, że trzeba zerwać z tradycją nauczania, iż zmiana kultury archeologicznej oznacza zmianę ludności. Nie należy też nadużywać pojęcia  migracji dla wytłumaczenie zmiany kultur - przestrzegają przed tym archeolodzy, np. J. Czebreszuk czy S. Kadrow, J. Wierzbicki. W neolicie, inaczej niż w mezolicie, rodziny były już przypisane do gospodarstwa rolnego i domostwa. Zorganizowanie migracji większej liczby rolników, np. całego plemienia, wymagałoby wielkiego wysiłku organizacyjnego, a zatem byłoby zadaniem już tylko odpowiednio silnej i sprawnej władzy politycznej, co najmniej protopańswowej. Migrację mogły podejmować co najwyżej mniejsze lub większe, ale pojedyncze rodziny (do wyjątków może należeć tylko tzw. wschodnioeuropejski exodus kultury amfor kulistych. Czebreszuki, Schyłek neolitu..., s.29).

         Niektórzy archeolodzy wymyślili, że skoro Słowianie VI wieku na ziemiach polskich nie mogą być – według nich -  przypisywani do kultury przeworskiej, a co najwyżej do późniejszej kultury Praga-Korczak, wywodzącej się gdzieś od Dniepru i Prypeci, to oznacza, że ich, Słowian i Prasłowian, wcześniej tu, nad Wisłą, nie było. A ponieważ kultura Praga-Korczak też nie wykazuje jednoznacznej ciągłości z innymi wcześniejszymi kulturami, to znaczy, że Słowianie wtedy przybyli “skądś”, może ze stepów azjatyckich.
Jak więc ustalić miejsce życia i rozwoju praprzodków Slowian (Prasłowian), skoro nie ma ciagłości kultur?

         Otóż jest jeszcze coś takiego w dziejach Słowian, jak

... ciągłość terytorialnej przestrzeni kolejnych, spokrewnionych lub niespokrewnionych kultur archeologicznych, świadcząca o terytorialnej ciągłości języka i biologicznej ciągłości przebywania jego mieszkańców, Prasłowian.

 

         Jeżeli bowiem jakieś kolejne elememnty kultury, pochodzące z wewnątrz czy z zewnątrz, łatwo i szybko i łatwo upowszechniają się w ramach prawie tych samych granic jakiegoś terytorium, to znaczy, że stale tam mieszka ludność jednego języka i mająca łatwy kontakt ze sobą, zdolna do wspólnego przyjęcia nowej ideologii i jej materialnych symboli.
 

        
        
Praindoeuropejska geneza Słowian

         Jak powyżej nakreślona teoria sprawdza się w etnogenezie Slowian?

         1) W kregu kultury janisławickiej.
         Od VI tysiąclecia przed Chr. na przestrzeni od środkowego Dniepru za zachód, a zwłaszcza w środkowej Polsce i na Kujawach nieśmiało rozwija się jakaś nowa kultura, wyraźnie odrębna od komornickiej czy jej późniejszej kontynuacji, kultury chojnicko-pieńskowskiej, związanej z tradycją kultur “maglemoskich” (Północne Niemcy i Jutlandia). Jest to janisławicko-rudoostrowski krąg kulturowy. W nim przez wielu archeologów (S. Kozłowski, L. Czerniak, L. Domańska i inni) zostały rozpoznane protoneolityczne praktyki gospodarcze oraz charakterystyczne wytwory narzędziowych wkładek kamiennych typu “Dęby” (rozpoznane w osadzie Dęby na Kujawach).

         Ustalono już, że owe wkładki są dziełem  niewielkiej grupy migrantów, która w trakcie swojej może tysiącletniej  migracji spoza Kaukazu zostawiała archeologiczne ślady w rejonie Kaukazu (Edzani), Krymu, dolnego i środkowego Dniepru, u zlewni San-Wisła i wreszcie na Kujawach (związek genetyczny grupy Dęby z calym kręgiem janisławicko-rudoostrowskim nie został ostatecznie ustalony).  W lutym 2015 r. Haak et al. ujawnili odkrycie w grobowych szczątkach na Jeleniej Wyspie (oleni Ostrov) na jeziorze Onega (Karelia) haplogrupy R1a1-M459; grób datowano na lata 5500-5000 przed Chr., czyli na czas rozkwitu kultury janisławickiej na terenie Polski i przyległych od wschodu czy północnego wschodu ziemiach. Ta mutacja jest jakby pieczęcią obecności rodu R1a na terenie Polski od co najmniej szóstego tysiąclecia. Po jakimś czasie grupa Dęby jakby zanikła - z pewnością na skutek kryzysu demograficznego, co zresztą kojarzy się z kształtem diagramu  u szczytue drzewa rodu R1a-M417.

         2) W kulturze amfor kulistych.
         Po jakims czasie, od około 4000 lat przed Chr. (wg. datowania M. Szmyt i inn.) na Kujawach pojawia się i rozwija jakaś swoista, zapewne obca językowo w stosunku do mezolitycznego i neolitycznego otoczenia, dbająca o swoją odrębność, neolityczna kultura amfor kulistych (KAK).

         Z całą pewnością można się domyśleć, że jest to ludnościowa kontynuacja grupy Dęby z kręgu kultury janisławickiej, potomstwo wspólnego przodka R1a-M417.   Obejmuje najpierw rejon Kujaw, następnie Polskę środkową, południową i wschodnią. Potem około 3250 r. przed Chr. następuje migracja na Zachód ku Łabie i Solawie (dzięki czemu tam, w Eulau, zidentykowano w trzech archeologicznych szczątkach genetyczna haoplogrupę R1a z datacją 2600 lat przed Chr.(W. Haak, 2009); prowizorycznie wskazano w niej późniejszą grupę skandynawską z mutacją R1a-Z284). Natomiast w 2015 r. Haak et al. opublikowali o znalezieniu kolejnego grobu z mutacją R1a-M417 na terenie byłej kultury amfor kulistych, datowanych na czas kultury ceramiki sznurowej, około 2400 roku nad Łabą, w miejscowości Esperstedt (równocześnie szczątki z Halberstadt, datowane na późny brąz, kulturę łużycka, w Halberstadt z grupą R1a-Z280).  Wreszcie od roku około 3000/2950 przed Chr. obserwujemy tzw. wschodni exodus kultury amfor kulistych: Wołyń, Podole, Mołdawię i Ukrainę lewobrzeżną, terytorialnie jakby nawiązując do kierunku przybycia dawnej poprzedniczki, kręgu rudoostrowsko-janisławickiego.  W końcu enklawy i elementy z jej wschodniej flanki zidentyfikowano jeszcze dalej na wschód: w rejonie środkowego Kubania i dolnej Wołgi oraz północnego Kaukazu (N. Nikolajeva, W. Safronov), co zapewne jest archeologicznym śladem migracji grupy Ariów z genetyczną mutacją R1a-Z93.

         Wschodniej ekspansji wielokrotnej “amfor” towarzyszy niekiedy udział ludności kultury pucharów lejkowatych (KPL). Kultura ta jest odrębna etnicznie; została wytworzona pod wpływem naddunajskiej późnej kultury wstęgowej (Lengyel) i jej polskicj enklaw w Małopolsce lub na Kujawach (tzw. grupa brzeska, Brześć Kujawski), ale wyraźnie przez miejscową ludność postkomornicką, związaną, jak wiadomo, z północno-zachodnią ludnością o tzw. tradychach “maglemoskich” (Północne Niemcy, Jutlandia i Południowa Szwecja); jest to  zapewne ludność głównie z haplogrupy I1.

         Wschodnia ekspansja "pucharów" oznacza jednak nie tyle przesiedlenie ludności KPL, co raczej przejaw gospodarczej wpółpracy, zwłaszcza z kręgami kultury Cucuteni-Tripolie. Uzasadniona też była współpraca “pucharów” z “amforami”,  która to kultura wyłoniła się i rozwijała na tym samym kujawskim terytorium, a więc w starszym środowisku KPL i dlatego oprócz śladów rywalizacji i separatyzmu między nimi, widzimy także ich współpracę w dalekosiężnych migracjach w kieruniku Dniepru, a nawet północnego Kaukazau, środkowego Kubania i dolnej Wołgi (A. Rezepkin, N. Nikolaeva, W. Safronov, M. Szmyt, A. Kozincev). W otoczeniu ludności “amforowej’ ludność KPL zapewne została jakoś zindoeuropeizowana.

         3) W horyzoncie kultury ceramiki sznurowej.
         Od około 2900 r. na tym terenie rozwija się kultura z horyzontu ceramiki sznurowej, w którym dochodzi do wydzielenia się regionalnych odmian.  Podczas gdy na Niżu Europejskim od Kujaw do Dolnej Łaby i Jutlandii prawie od początku dominuje kultura grobów jednostkowych, to w Polsce południowo-wschodniej, tj. Ziemi krakowsko-sandomierskiej, rejonie przykarpackim i na Podolu, albo inaczej: w Dorzeczu górnej Wisły, Bugu, górnego Dniestru, a zarazem pochodząca z kręgu przykarpackiego - w dorzeczu środkowego i górnego Dniepru (Prorwa) rozwija się odrębny krąg ceramiki sznurowej (J. Machnik; M. Krywalcewicz, Prorwa1, s. 85-88).

Z małopolskiego i przykarpackiego kręgu kultury ceramiki sznurowej
przez kulturę środkowego Dniepru - ekspansja kultury i migracja ludności do dorzecza górnego Dniepru
(tam stanowiska: 1.Bieliniec, 2-3.Prorwa, 4.Chodosowicze, Strzelica, 6.Jeziornoje, 7. Rżanica; według: Łysenko , Krywalcewicz)

         Ten areał kręgu kultury ceramiki sznurowej, rozciągający się wplywami i osadnictwem aż do środkowego i górnego Dniepru, pielęgnuje własną ideologię pogrzebową i tradycję grobów dwu i wieloosobowych i pochówków kurhanowych. Istnieje więc w horyzoncie sznurowym jakiś wyraźny podział kulturowy, a zarazem etniczny. To zapewne pierwotny areał wydzielonej z Praindoeuropejczyków  Bałto-Słowian.

 

         4) W kulturze trzcinieckiej. Baltoslowianie
         Od około 1900 r. przed Chr.  na tym terytorium pojawia się trzciniecko-komarowski krąg kulturowy. Jego matecznikiem znów są prawdopodobnie  Kujawy (
publikacje:  J.Górski, S.Lysenko, M.Kryvalcevicz, P.Makarowicz; 2003, 2005 itd.), identycznie jak dla kultury amfor kulistych. http://www.staff.amu.edu.pl/~anthro/pdf/mono/vol012/01piontek.pdf

 

          Ekspanduje on od Kujaw i prawego dorzecza Odry w kierunku środkowego Niemna na północnym wschodzie (tworząc tu ugrupowanie północne, związane  z "grzebykowymi" kulturami strefy leśnej) oraz  na południowy wschód, po Karpaty na południu i Dniepr na wschodzie (tworząc południowe ugrupowanie, związane z grupami późnosznurowymi i postsznurowymi).  W trosce o swoją tożsamość krąg trzciniecki nawiązuje do obyczajów kultury amfor kulistych, a w ideologii społecznej i  obrzędowej nawiązująca do już zamierającej lub zamarłej kultury “sznurowej” i jej kurhanów, jakby przyznając się do etnicznego z nią związku; a tym samym na poludniowym wschodzie separując się od sąsiednich kultur mierzanowickiej i strzyżowskiej (J. Górski, P. Makarowicz).

         Trzcinieckiemu kręgowi kulturowemu (TKK) trzeba poświęcić trochę więcej uwagi. W jego północno-wschodnim areale prawdopodobnie zaznacza się prowizoryczna granica między Prasłowianami  i Prabałtami.

         Pierwszym, bardzo czytelnym sygnałem archeologicznym wydzielenia się społeczności Prasłowian ze wspólnoty praindoeuropejskiej (z kultury Amfor kulistych i kultury Ceramiki sznurowej) jest trzciniecki krąg kulturowy (TKK), rozprzestrzeniony od prawego dorzecza Odry przez dorzecze Wisły do środkowego Niemna, a przez Małopolskę do dorzeczy środkowego i górnego Dniepru na Ukrainie i Białorusi. Datowany jest na prawie całe drugie tysiąclecie przed Chr (Kujawy około 1900-1600 przed Chr., Dniepr około 1690-1400 i później). Zob. http://en.wikipedia.org/wiki/Trzciniec_culture

         Uderzający jest fakt głównego kierunku migracji ludności kultury Trzcinieckiej - częściowo na południe ku grzbietom Karpat, ale zwłaszcza na wschód, w dorzecza Dniepru i Dniestru, jakby na podobieństwo tzw. wschodniego exodusu kultury Amfor kulistych (KAK po małej migracji najpierw na Zachód, ku Łabie, odbywała wielkie migracje na Wschód, zwłaszcza w kierunku Dniepru, a nawet Donu, Kubania i Kaukazu; dotyczy to zwłaszcza grupy wschodniej i południowo-wschodniej, zwanej Ariowie). Matecznikiem kultury Trzcinieckiej były Kujawy, później także Nizina Mazowiecka, a pierwsze jej stąd rozszerzenie było w kierunku Wyżyny Lubelskiej i Wyżyny Małopolskiej, gdzie zostawiła po sobie liczne kurhany grobowe według wzorca zapożyczonego od "sznurowców", z pochówkami szkieletowymi lub spopielonymi.
         Do TKK należą na wschodzie: północna kultura strefy sosnickiej i południowa - strefa kultury komarowskiej. Oto przykład ceramiki KTT z Wolynia

1) J. Górski, P. Makarowicz,
    Interakcje kulturowe między zachodnim i południowo-wschodnim (pontyjskim)odłamem trzcinieckiego kręgu kulturowego, 2007
2) P. Makarowicz, Geneza kurhanów w trzcinieckim kręgu kulturowym, 2011
3) P. Makarowicz, Wykaz publikacji - zwł. tematyka TKK, do 2014

4) J. Dąbrowski, Trzciniec - Komarów - Sosnica, 1975.
5) С.Лысенко, Абсолютная хронология Восточного массива Тшинецкогo культурного кругa
    (S. Łysenko, Absolutna wschodniego masywu trzcinieckiego kręgu kulturowego)
6) P.Markowicz, S.Łysenko, I.Koćkin, Wyniki badań cmentarzyska kultury komarowskiej w Bukovnej nad górnym Dniestrem w 2010 r,
 

Odkrycie paleogenomu R1a-Z280>S24902
z grobu w Gustorzynie, kultury trzcinieckiej, z 1900 przed Chr.
http://eurogenes.blogspot.com.au/2017/01/r1a-z280-from-early-bronze-age-northern.html

Makarowicz 2010, Geneza pochówków zbiorowych w trzcinieckim kręgu kulturowym
https://repozytorium.amu.edu.pl/bitstream/10593/5701/1/22_Makarowicz.pdf

 

         5) W kulturze łużyckiej.
         Od około r. 1300 przed Chr., znów jakby na tym samym terytorium, widzimy areał kultury łużyckiej, powstały głównie na substracie kultury trzcinieckiej, odrębnym nieco od zachodnich i poludniowych grup kultury łużyckiej.

Kultura łużycka (kol. zielony) w okresie jej największej ekspansji

         Na terenie wschodniego areału kultury łużyckiej najbardziej autentyczną kontynuację trzcinowców widzimy w tzw. "grupie wschodniej", we wczesnej fazie czyli konstantynowsko-łódzkiej, rozprzestrzenionej tylko w centralnej Polsce, a następnie ekspandującej w kierunku wschodnim poza Wisłę i Bug: na Mazowsze, Podlasie, częściowo Wołyń i Podole,  Z grupą wschodnią związana była wyłoniona nieco później grupa wschodniowielkopolska, w granicach której znajdują się Kujawy. Na południu zaś rozwinęła się grupa górnośląsko-małopolaka, na terenach uprzednio zajmowanych w części przez kulturę przedłużycką (zachodnią), a w części przez kulturę trzciniecką. Nadto na południu niejasne jest pochodzenie grupy tarnobrzeskiej. Ze wschodnim, post-trzcinieckim areałem kultury łużyckiej związana była także grupa kaszubska, wschodniopomorska na Pomorzu Gdańskim; w przyszłości da ona początek rozprzestrzenionej prawie na całą Polskę kulturze pomorskiej. W tym samym areale post-trzcinuieckiem znalazła sie grupa chełmińska, położona na wschód od Wisły, pomiędzy grupami kaszubską i mazowiecką (zob. J. Kmieciński, Pradzieje ziem polskich, t.2, 607-648)

Dzisiejsza ludność Polski najwierniej kontynuuje aDNA
człowieka kultury łużyckiej późnego brązu, BR2,
i ludności kultury ceramiki sznurowej
Gamba et al., 2014: Genome flux and stasis in a five millennium transect of European prehistory
Cassidy et al. 2015: Neolithic and Bronze Age migration to Ireland and establishment of the insular Atlantic genome
http://www.pnas.org/content/113/2/368.full

/Mapa/. Na terenie północnych Węgier znakiem Br2 oznaczono archeologicznego tzw. Człowieka z Ludas (czyt. Ludasz) z epoki późnego brązu, z archeologicznej kultury kyjatyckiej-łużyckiej na Słowacji. Jego grób i szczątki datowano na około 1200 r. przed Chr. Kultura Kyjatice, wyrosła na podłożu kultury Piliny, która jest uważana za prekursora kultury pól popielnicowych w środkowej Europie, a więc za proto-łużycką. Kultura Kyjatice była pokrewną kultury łużyckiej i przez nią została w końcu zastąpiona we wschodniej Słowacji. Otóż genetycy wykazali, że autosomalne (nieX, nieY) geny owego człowieka z Ludas mają w Europie najpełniejszą kontynuację w dzisiejszej ludności Polski, na co wskazuje kolor czerwony na powyższej mapie. Jesteśmy więc potomkami ludności kultury łużyckiej, a także, co skądinąd wiadomo, ludności kultury ceramiki sznurowej i trzcinieckiej (Autorem mapy jest irlandzki zespół genetyków L.Cassidy et al., poszukujący na europejskim kontynencie źródeł tożsamości genetycznej dla dzisiejszych Irlandczyków m.in. przez porównanie ich genów autosomalnych, czyli nieX i nieY, z genami archeologicznego "człowieka z Ludas").
 

O etnicznej przynależności kultury łużyckiej rosyjska Wikipedia pisze (tłum. stp):
"Etniczna przynależność kultury łużyckiej
.
Jedni badacze uważają, że narody kultury łużyckiej mówiły językiem grupy celtycko-italskiej. Inni przypuszczają, że byli przodkami Iliryjczyków. Wreszcie istnieje wersja o obecności w środowisku indoeuropejskim w połowie I tysiąclecia p.n.e. szeregu języków nieodnoszących się do wyżej wymienionych, które nie dotarły do nas, ponieważ potomkowie nosicieli tych indoeuropejskich języków (albo grup dialektów) zostali później wchłonięci przez Germanów lub, jeszcze później, przez Słowian.
Po wszechstronnej ocenie większej ilości różnych badań słynny archeolog  prof. B.A. Rybakow napisał:

>>>Kultura łużycka była oczywiście kompleksem wieloetnicznym, obejmującym [zachodnią] połowę Prasłowian, część Pragermanów i jakąś cząstkę italsko-iliryjskich plemion na południu, gdzie sztuka brązownicza była na wysokim poziomie.<<<
>>>Wspólnotę łużycką uczeni nierzadko nazywają wenecką (wenedzką), według nazwy starej grupy plemion, kiedyś szeroko rozsiedlonych po Europie Środkowej. Wejście zachodniej części Prasłowian do tej czasowej wspólnoty i ich znaczenie wewnątrz wspólnoty łużyckiej polega na tym, że we wczesnym średniowieczu Wenetów uważano za przodków Słowian i utożsamiano ich z tymi Słowianami, którzy pozostali na miejscu, nie biorąc udziału w migracji na południe.<<<
 

Obecnie ta wersja otrzymuje różnorodne archeologiczne, językowe, geno-etniczne i inne potwierdzenie naukowe.
W 2015 r. prof. Sergiej Aleksejew (Uniwersytet Moskiewski MGU)
opublikował dobrze udokumentowaną monografię (430 strr.)
Prasłowianie. Próba historyczno-kulturowej rekonstrukcji
.
( Сергей Алексеев,  Праславяне. Опыт историко-культурной реконструкции   http://www.labirint.ru/screenshot/goods/500570/24/ )
Aleksejew zauważa, że izoglosy języka słowiańskiego z bałtyńskimi lub starymi południowoeuropejskimi italoiliryjskimi (lub wenetoitalskimi albo wenetoiliryjskimi) wskazują na podobny czas ich rozdzielenia się, co by oznaczało wyłonienie się świata słowiańskiego około  przełomu II/I tysiąclecia przed Chrystusem, a zarazem uzasadniało przylgnięcie nazwy Wenedowie do Słowian (str.27). Areną tych procesów była rozprzestrzeniająca się między Odrą i Wisłą kultura łużycka, z którą jacyś Wenetowie pojawili się na Pomorzu około 1300 lat przed Chr., łącząc się wtedy z lokalnymi Bałtosłowianami. Kolejny etap rozwoju świata prasłowiańskiego wyznacza w VII-VI wieku przed Chr. rozkwit kultury pomorskiej i grobów kloszowych, sięgającej, jak niżej wskazuje mapa, blisko Karpat. Wtedy też nastąpiła pełna krystalizacja prasłowiańskiej kultury. Omawiając folklor autor wskazuje na zaskakujące analogie z kulturą Nurystanu (Kafirystanu) na pograniczu Afganistanu i Pakistanu  Zob.
 https://en.wikipedia.org/wiki/Nuristan_Province
Zob. typowa Nurystanka: https://en.wikipedia.org/wiki/Nuristanis#/media/File:Girl_in_a_Kabul_orphanage,_01-07-2002.jpg.

Rozdzielenie Słowian na dwie gałęzi (zachodnią i wschodnią) miało nastąpić, na skutek przesunięcia się niektórych plemion kultury pomorskiej/kloszowej, a także przeworskiej na wschód i ich udziału w uformowaniem kultur zarubinieckiej i czerniachowskiej, co jednak - zdaniem Aleksejewa - nie może uchodzić za temat zamknięty i wymaga dalszej pracy.
..................................
Genetyczne - Mitochondrialne i Y-chromosomowe grupy, potwierdzające.
Archeologiczny przedstawiciel kultury łużyckiej z Halberstadt-Sonntagsfeld (Saksonia Anhalt, Niemcy), żyjący w latach  1113-1021 przed Chr., był nosicielem Y-chromosomowej haplogrupy R1a1a1b1a2 (Z280) i mitochondrialnej haplogrupy H23" (koniec cytatu Wiki). Obydwie te haplogrupy, ojcowska i matczyna, Y-Z280 i mt-H23, są ważnymi wskazówkami przynależności do Słowian zachodnich.
[Oryginalny cytat z Wiki:]
"Этническая принадлежность.
Одни исследователи считают, что народы лужицкой культуры говорили на языках кельто-италийской группы[4]. Другие полагают, что они были предками иллирийцев[5] или кельто-иллирийцами[6]. Наконец, существует версия о существовании в индоевропейской среде в середине I тысячелетия до н. э. ряда языков, не относящихся к перечисленным выше и не дошедших до нас в связи с тем, что потомки носителей этих индоевропейских языков (или диалектных групп) были ассимилированы позднее германцами, либо, в еще более позднее время, славянами.
По обобщающей большой массив разнообразных исследований оценке академика Б. А. Рыбакова:

>>>Лужицкая культура была, очевидно, разноэтническим комплексом, охватившим половину праславян, часть Прагерманцев и какую-то часть итало-иллирийских племён на юге, где бронзолитейное дело стояло высоко"[7]" >>>Лужицкое единство учёные нередко называют венетским (венедским), по имени древней группы племён, некогда широко расселявшихся по Центральной Европе. Вхождение западной части праславян в это временное единство и их значение внутри лужицкого единства явствуют из того, что в раннем средневековье венетов считали предками славян и отождествляли их с теми славянами, которые остались на своём месте, не принимая участия в миграционных потоках на юг."<<<

Ныне эта версия получает разнообразное археологическое, лингвистическое, геноэтническое и иное научное подтверждение. Митохондриальные и Y-хромосомные гаплогруппы
Представитель лужицкой культуры из Halberstadt-Sonntagsfeld (Саксония-Анхальт, Германия), живший 1113—1021 лет до н. э., был носителем Y-хромосомной гаплогруппы R1a1a1b1a2-Z280 и митохондриальной гаплогруппы H23[10]."

 

         5') W kulturze pomorskiej (i grobów kloszowych)
         Na Pomorzu Wschodnim, w areale między Wisłą a Parsętą, zwłaszcza na Kaszubach, na substracie wschodniej strefy przeżywającej się kultury łużyckiej wyłania się kultura pomorska, pokrywająca niemal prawie całe terytorium przyszłej Polski i sięgającej za Bug na teren Wołynia, Podola i górnego Dniestru.


Kultura pomorska i sąsiednie
1.
k. kurhanów zachodniobałtyjskich (Bałtowie), 2. k. wschodniobałtyjska strefy leśnej, 3. k. miłogradzka/zarubiniecka/ południowobałtyjska
(w dorzeczu Prypeci), 4. plemiona celtyckie (halsztackie i lateńskie), 5. k. jastorfska (proto-germańska), 6. grupy nordyckie (proto-germańskie)

         Kultura pomorska (zwana niekiedy wschodniopomorską lub wejherowsko-krotoszyńską) trwa od około połowy VI w. do połowy III w. przed Chr. Oddziaływały na nią celtyckie kultury: schyłkowa halsztacka C i D oraz lateńska w okresie wczesnym i środkowym. Ciekawymi zabytkami archeologicznymi kultury pomorskiej w północno-zachodnich rejonach są groby skrzynkowe oraz urny domkowe i twarzowe (w formie domku lub ozdabiane rysami ludzkich twarzy - znak wpływów etruskich z Italii albo nordyckiej-jastorfskiej kultury zza dolnej Odry), a na terenach południowo-wschodnich - grobów kloszowych (urny nakryte kloszami - dziedzictwo kultury łużyckiej).
         Archeologia nie zauważa zaniku dotychczasowej ludności po zaniku kultury pomorskiej. Ciągłość niektórych form kultury materialnej, a zwłaszcza kontynuowanie użytkowania cmentarzy świadczą o obecności tej ludności w kulturach oksywskiej, przeworskiej, a częściowo także zarubinieckiej (np. J. Kmieciński, Pradzieje ziem Polskich, t.2, s.581-582: L.Leciejewicz w: Archeologia o początkach Słowian, s.243-252).


         6) W kulturze przeworskiej, wielbarskiej i zarubinieckiej.

Okres wpływów rzymskich, celtyckich i germańskich
wiek I - IV

II wojna światowa. Granica wschodnia
nawiązuje do starożytnej zaborczości -

 

         Od około 200 r. przed Chr. do co najmniej 405 AD, zwłaszcza w okresie wpływów rzymskich na tym terytorium panuje kultura przeworska i zarubiniecka, a na Pomorzu gdańskim (Kaszuby) i słowińskim - kultura oksywska. Prawdopodobnie z powodu niszczących najazdów Sarmatów i jakiegoś kryzysu demograficznego miejscowej ludności, terytorium kultury przeworskiej dostało się pod wpływ plemion germańskich spoza północno-zachodnich ziem polskich, zwłaszcza Wandalów i ich kultury materialnej. Później wśród najeźdźców trzeba widzieć także skandynawskich Gotów z kultury wielbarskiej na Pomorzu Gdańskim, która nawarstwiła się na resztki lokalnej kultury oksywskiej.

1. Kultura przeworska
od 300 r. przed Chr. do 400 r. po Chr.

Powstała wśród autochtonnej
 ludności zapewne słowiańskiej,
pod wpływem najeźdźców
z północnego zachodu
z germańskich plemion,
zwłaszcza Lugiów i Wandalów.

2. Kultura zarubiniecka
od 300 r. przed Chr. do 300 r. po Chr.
wytworzona przez miejscową i przybyłą z ziem polskich ludność słowiańską
po najazdach grup germańskich
(w części północnej - zasiedlona
zapewne przez grupy bałtyjskie)

         Ten fakt wprowadza w błąd niektórych polskich i ukraińskich archeologów, sugerujących jakoby germańska lub celtycko-germańska ludność była jedyną na tym terenie, a po ich odejściu na południe powstała na tym terytorium pustka osadnicza. Przeczy temu nie tylko ciągłość genetycznego rodu R1a1a1-M417 co najmniej od kultury ceramiki sznurowej między Bugiem a Łabą do dziesiejszych Słowian w Polsce, ale także antropologia fizyczna, która w średniowiecznym osadnictwie slowiańskim widzi kontynuację zarowno osadnictwa okrezu wplywów rzymskich, jak i wcześniejszego (J. Dąbrowski). Zaprzecza ona rzekomej pustce osadniczej po odejściu elementu germańskiego, czego potwierdzeniem jest choćby kontynuacja praindoeuropejskiej hydronimii na terenie Polski.

         Istnienie jakiegoś autochtonnego substratu ludnościowego, na który od początku II wieku przed Chr. nawarstwiła się ludność kultury przeworskiej, znana głównie pod nazwą Wandalowie oraz ludność kultury oksywskiej, identyfikowanej z Gotami i który pozostał na miejscu po ich odejściu na południe i południowy-wschód, podkreślają liczni archeologowie z kręgu allochtonistów, np. T.Dąbrowska i Z.Wożniak (s.95), Z. Kobyliński (s.304), a nawet team Legutko-Poleski-Krąpiec (s.320) w monumentalnej pozycji Archeologia o początku Slowian, Kraków 2005, nie wyciągając stąd niestety niemal oczywistego wniosku co do ich roli łącznika między ludnością ceramiki sznurowej i wczesnych Słowian z rodu R1a1a1-M417 i nie dopuszczając ich prasłowiańskiej etniczności (ale inaczej autochtonista L.Leciejewicz, tamże, s.243-252).

         7) W kulturze praskiej, kijowskiej, kołoczyńskiej i pieńkowskiej.
         Uważana przez czołowych archeologów za prasłowianską rozłożoną nad górnym Dnieprem i Desną kultura kijowska i jej kołoczyński oraz pieńkowski kontynuant chyba nie znajduje, wbrew wielu entuzjastom i mimo podobieństw wytworów materialnych, kontynuacji w zachodniosłowiańskiej kulturze praskiej. Tak twierdzą ukrainscy i rosyjscy archeologowie, np. W.D. Baran (1981 i 1988) oraz  R.W. Terpiłowski (
Archeologia o początkach Słowian, s.396-400). Impuls dla powstania kultury praskiej trzeba widzieć raczej w zabytkach północno-zachodniej peryferii wieloetnicznej kultury czerniachowskiej, typu Czerepin. 
         Nasuwa się mi jeden wniosek: już wtedy istniał wyraźny podział świata slowiańskiego na wschodni i zachodni.

Od trzcinieckiego kręgu  - - - -   przez przeworsko-zarubiniecki  - - - -  do kultury Praga-Korczak
Ciągłość etnicznego formowania się Słowian (Borys Rybakov)
Язычество древних славян http://statehistory.ru/books/Boris-Rybakov_YAzychestvo-drevnikh-slavyan/

         Od około polowy V wieku kultura Praga-Korczak i jej regionalne wersje rozproszają się na przestrzeni od Bugu po Łabę, Pomorze i Dunaj, a więc po terenie już jakoś zajętym przez ludność poprzednich, zapewne prasłowiańskich kultur. Ekspansja etnicznie pokrewnego kręgu ludności kultury praskiej doprowadziła do unifikacji substratu językowego, tak że około VIII-IX wieku świat słowiański jest w miarę jednolity językowo. To zaś wprowadza w błąd wielu naukowców, skłonnych  w tym fakcie widzieć raczej niedawne narodziny etnosu Słowiańskiego. Takie też jest źródło zażartych dyskusji na temat etnogenezy Słowian w gronie lingwistów i archeologów.

         Odnośnie do trwającej długo jedności językowej Slowian, żyjących już wówczas na olbrzymiej przestrzeni od Łaby do Donu, to trzeba w tym fakcie widzieć nie późną genezę językową Słowian, co zwykle się eksponuje w publikacjach i dyskusjach, lecz dwa czynniki występujące równocześnie w kulturze Prasłowian. Najpierw - ta ich wielką ruchliwośc i zagęszczenie kontaktów wewnętrznych, co było czynnikiem ujednolicenia ich własnej kultury materialnej i duchowej (w tym także języka). Następnie - brak szerszej otwartości na świat zewnętrzny, co sprzyjało zachowaniu jedności, ale ubocznie powodowało  spowolnienie rozwoju materialnego i duchowego i owocowało podnoszonym przez współczesnych autorów  brakiem  pisanych informacji o starożytnych Slowianach w ówczesnej literaturze i źródłach.
         Trzeba nadmienić, że te swoje dwie cechy Slowianie podtrzymują do dziś.


        
8) Antropologia fizyczna

         W temacie praojczyzny Słowian archeologię, lingwistykę i genetykę wspiera także antropologia fizyczna.

Obszar prawdopodobnej praojczyzny Słowian, Alekseeva i in., 2002

         W temacie antropologii fizycznej o genezie Słowian i ich autochtonności szczególnie pomocną może być wydanie: Janusz Piontek, Beata Iwanek, Sergej Segeda, Antropologia o pochodzeniu Słowian, Poznań 2008, http://www.staff.amu.edu.pl/~anthro/pdf/mono/vol012/01piontek.pdf

- - - - - - - - - - - - -

         Antropologia może uchwycić nie tylko samą praojczyznę w jakimś punkcie czasowym, ale także ślady okresowego przebywania w przeszłości i trasę długiego migrowania, daje więc, podobnie jak archeologia, obraz nieco rozmazany, ale bardzo istotny i dla naszego tematu bardziej niż archeologia informatywny.  Np. na bogatym materiale kraniometrycznym antropolog z Sankt Petrersburga A. Kozincew i jego zespół opracował, a na międzynarodowej konferencji w Doniecku (2013) opublikował kierunek migracji z terytorium Środkowej Europy na wschód, poza Dniepr i Don, przez populacje wczesnych Indoeuropejczyków i Prasłowian, wyraźnie tym samym stając w opozycji przeciw teorii kurhanowej w sprawie tych pierwszych i prypeckiej w sprawie drugich.

         Aleksander Kozincev: Kraniometria osadnictwa południoworosyjskich stepów w epoce brązu (w związku a indeoeuropejską problematyką), 2013. Краниометрия населения южнорусских степей в эпоху бронзы (в связи с индоевропейской проблемой), презентация, 2013. Craniometry of southern Russian and Ukrainian Bronze Age steppe populations, with reference to the Indo-European problem (PowerPoint, 2013)) https://www.academia.edu/4740966/%D0%9A ... oint_2013 Международная научная конференция: «НАСЕЛЕНИЕ ЮГА РОССИИ С ДРЕВНЕЙШИХ ВРЕМЕН ДО НАШИХ ДНЕЙ» (ДОНСКИЕ АНТРОПОЛОГИЧЕСКИЕ ЧТЕНИЯ), Collection of papers 26–30 August 2013 Rostov-on-Don Russia;  http://ssc-ras.ru/files/files/Southerns ... lation.pdf
         AG. Kozintzev 2014, Indo-European Homeland and Migrations: The Evidence of Craniology and Genetics (PowerPoint, 2014),  https://www.academia.edu/8239642/Indo-European_Homeland_and_Migrations_The_Evidence_of_Craniology_and_Genetics_PowerPoint_2014 
        
А.Г. Козинцев, В.И. Селезнева, ВТОРАЯ ВОЛНА МИГРАЦИИ ЕВРОПЕОИДОВ В ЮЖНУЮ СИБИРЬ И ЦЕНТРАЛЬНУЮ АЗИЮ (К ВОПРОСУ ОБ ИНДОИРАНСКОМ КОМПОНЕНТЕ В ОКУНЕВСКОЙ КУЛЬТУРЕ)https://www.academia.edu/attachments/35835968/download_file?st=MTQyMTg3MTc0NywzMS42LjIxOS4yLDc4ODc0MjA%3D&s=swp-toolbar&ct=MTQyMTg3MTc1NSxOYU4sNzg4NzQyMA==

         Niemieccy archeolodzy, bardziej zżyci z kulturą pucharów lejkowatych (etnicznie zapewne pre-protogermańską) bardziej eksponują ekspansję tej kultury na wschód Rosji niż kultury amfor kulistych, której przypisuje się kujawska genezę. A. Kozincew, idąc za sugestią niemieckich antropologów, rozpoznaje wyraźną obecność grupy KPL z Ostdorf (Niemcy)  w kulturze jamowej Ingulca, w katakumbowej kulturze Mołocznej, a zwłaszcza w okuniewskiej (czacholskiej) kulturze Tuwa (republika Tuwa) w pochówkach "królewskiego" grobowca Ajmyrlyg w Azji Środkowej.

         Środkowo, a nawet zachodnio, nie wschodnioeuropejski matecznik migracji indoeuropejskich grup wykazują prace A.A. Kowalewa odnośnie migracji Prototocharów do kotlin Dżungarskiej i Tarymskiej w zachodnich Chinach w eneolicie i na początku wczesnego brązu:

         Kovalev A. A. 2011. Czemurczekskaja kultura, Великая чемурчекская миграция из Франции на Алтай в начале третьего тысячелетия до н. э. Wikipedia,  http://archaeology.itcwin.com/articles/A510.pdf  
         Ковалев А.А.
Чемурчекский культурный феномен,  https://www.academia.edu/attachments/32224020/download_file?st=MTQyMTg0NDA5NywzMS42LjIxOS4yLDc4ODc0MjA%3D&s=swp-toolbar&ct=MTQyMTg0NDEwMCxOYU4sNzg4NzQyMA==

           Na tle już dość bogatej literatury archeologicznej, genetycznej i antropologicznej, zwłaszcza rosyjskiej, wskazującej na inny kierunek ekspansji Indoeuropejczyków niż ten, który starała się dowodzić teoria kurhanowa, bardziej zrozumiałe i akceptowalne stają się też prace polskich antropologów o autochtonności Słowian, przecież potomków Praindoeuropejczyków, na ziemiach polskich. Trzeba tu szczególnie zauważyć wyżej odnotowaną publikację antropologów poznańskich.

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - 

P o d s u m o w a n i e

         Na omawianym regionie, szczególnie od Kujaw do Małopolski z Podkarpaciem oraz od Odry po środkowy i górny Dniepr, widzimy rozmaite kultury, które jedna po drugiej odtwarzają prawie tę samą przestrzeń terytorialną. Musi to świadczyć o jakiejś kontynuacji także jedności językowej na tym terytorium,  jej  ciagłości i emanacji z praindoeuropejskiej małej ojczyzny.
         Ten pierwotny  teren, zwłaszcza w dorzeczach Wisły i Warty, jest zarazem jakby matecznikiem bardzo wczesnych migracji w kierunku Dniepru i niekiedy dalej na wschód, począwszy od "wschodniego exodusu" kultury amfor kulistych (M. Szmyt), niekiedy z udziałem kultury pucharów lejkowatych (A. Rezepkin), przez krąg kultury ceramiki sznurowej (M. Krywalcewicz) i trzciniecki krąg kulturowy (S. Łysenko) i późniejsze - a wszystkie poparte licznymi pracami wielu autorów polskich i wschodnich: ukraińskich, białoruskich i rosyjskich.
         W tym fakcie jest zarazem  zaprzeczenie teorii kurhanowej, zaproponowanej kiedyś przez M. Gimbutas, a obecnie w postaci teorii jamowej, odnoszonej do przemian lat 3300-2500 przed Chr. na pontyjskich stepach, kontynuowanej przez D. Anthony.
         Tego rodzaju początek i ekspansja pierwszych grup ludności praindoeuropejskiej ("teoria kujawskich amfor"), bałtosłowianskiej i prasłowiańskiej ("teoria trzciniecka") czytelnie wpisuje się w znany nam obraz filogenetycznego drzewa Y-DNA haplogrupy R1a1a1-M417.

         Uwaga. Artykuł dotyczy genezy Prasłowian, a więc okresu wspólnot rodowych lub wczesnoplemiennych, względem których można założyć kontynuację geno-genealogicznego związku z przodkiem Praindoeuropejczyków z mutacją R1a1a1-M417. Nie dotyczny to okresu tworzenia się proto i przedpaństwowych struktur ponadplemiennej władzy i przemocy, niepozwalającej na jednolinijne kontynuacje wspólnot rodowych, w miarę jednolitych genomowo. Artukuł więc w niepełnym zakresie  dotyczy Slowian historycznych.

         W wielu ujawniających się problemach i niedomówieniach w dziedzinie ciągłości archeologicznych kultur i ewolucji etnicznych cech Słowian decydujące znaczenie ma emanacja języka słowiańskiego i genetycznych wskaźników ojcowskiego Y-DNA wśród Słowian wprost z środkowoeuropejskiej grupy ludności kultury ceramiki sznurowej z trzeciego tysiąclecia przed Chrystusem. Ten fakt skłania nas do preferowania autochtonności Słowian na naszych ziemiach.

;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;; ;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;

 

Coś z wcześniejszych naszych opracowań i dyskusji
 

PIERWSZA I NAJSTARSZA NAZWA SŁOWIAN - SPORZY

      Sporzy  'liczni, mnodzy, dzielni'

         Historyk bizantyjski, Prokop z Cezarei Palestyńskiej, napisał około 550 roku o Słowianach:
         "Dalsze krainy na północ zajmują nieprzeliczone narody
Antów [Λνταί] (...). Przedtem Sklawinowie [
Σκλαβηνοί] i Antowie [Λνταί] mieli jedno imię; albowiem obydwa narody za dawnych czasów zwano Spori [Σπόρoι]. Myślę, że to dlatego, iż w rozproszeniu [σποράδην] po wioskach swoich mieszkali. Z tego powodu zajmują obszerne ziemie; w ich posiadaniu jest bowiem większa część krain z tamtej strony Istru (Dunaju)".
      .........

      Sam Prokop, jak widzimy, ową starą i już nieużywaną nazwę Spori / Sporzy, nieznając słowiańskiego języka, kojarzy sobie na drodze tzw. etymologii ludowej  z greckim  słowem sporaden 'sporadyczny, rzadki'. Nowocześni zaś autorzy, np. J. Dobrowski czy P. Szafarzyk,  przeważnie widzą w nim zepsute określenie Serbowie.

         Ale przecież w językach słowiańskich funkcjonuje słowo sporzy (w lb. mn.), oznaczające 'liczni, dzielni, sprawni, szybko rosnący', od prasłowiańskiego słowa *sporъ (lb. poj) i *spori, (lb.mn) oraz praindo-europejskiego rdzenia *sper; np. łac. -sper, staronord. sparr, staroind. sphira-, o podobnych znaczeniach. Stąd  właśnie dzisiejsze słowa: sporo 'dużo', spory, sporzy 'mnogi, mnodzy' i przysporzyć 'pomnożyć' oraz staropolskie sporzyć (się) 'powiększyć (się), mnożyć (się)'; np. w XV w.: Bóg sporzy - w znaczeniu 'przymnaża dobro, błogosławi'.

         Tak więc:

         W słowie Sporzy znajdują się podstawowe elementy, odpowiadające wielkiemu, prężnemu plemieniu, ludowi lub narodowi. Dlatego przez tysiąclecia mogło ono funkcjonować jako pierwszy, własnego pochodzenia etnonim Słowian, dla Greków niezrozumiały i dlatego wśród nich już nieużywany - jak zanotował Prokop z Cezarei.

         Uwaga.
         Ów etnonim Sporzy, gr. Sporoi, mógł funkcjonować też jako greckiego pochodzenia łacińska nazwa osobowa Sporus (łać.). Np. Sporus i Spora, kastrat, niby-mąż Nerona na dworze cesarza Nerona oraz Sporus z Nicei (zachodnia Turcja), matematyk, zmarły około roku 300 AD.
         Nazwa Sporzy w znacznej mierze wpisuje się w znaną teorię powstawania etnonimów, przede wszystkim "nasz lud", "nasza grupa" lub "nasz ród".

         Ueltai 'wiele, bardzo dużo, olbrzymi' (wielot), od psł. velije - tak tłumaczy zapisaną u Ptolemeusza (II wiek) nazwę ludności, mieszkającej na wschód od ujścia Wisły językoznawca-praindoeuropeista Tadeusz Milewski (Tadeusz Milewski, Praojczyzna Słowian, w [tenże]: Językoznawstwo indoeuropejskie i słowiańskie; Teoria, typologia i historia języka, [red] Leszek Bednarczuk, Kraków 1993, s.247). Późniejsze odpowiedniki tej nazwy to Veleti, Veletabi - 'Wieleci' - nazwy plemienia, które przed IX wiekiem przesunęło się na duże obszary pomiędzy Odrą i Łabą.
        Etnonim Ueltai - Veleti  'mnodzy' to znaczeniowy odpowiednik nazwy Spori 'sporzy, mnodzy'- u Prokopiusza.

-   -   -  -  -  -  -  -  - 

         Powyższe  etymologie Spori i Ueltai harmonizują z tym, co wiemy o etymologii wielu innych najstarszych etnonimów., które zasadniczo wyrażają lud jakoś zjednoczony, wspólnotę lub zgromadzenie, mnogość lub siłę.

         Jako ilustracja:  narody germańskie nazywały siebie samych (a później także przez innych) Teutoni 'lud (nasz)', a ich języki - teutońskie. Stąd w łacinie lingua theodisca, a w starym niemieckim thiudisc i diutisc; poźniej tiutsch, diutisch i diutsch, a w końcu dzisiejsze Deutsch. Nazwa germańskich Holenderów poprzez diets przeszła w Dutch. Z tym samym korzeniem, oznaczającym lud, jest związane określenie dawane dawnym Słowianon  nad Dunajem przez najstarsze zapisy węgiersko-łacińskie; Toth, Tót. Z tego późniejsi Turcy-najeźdźcy utworzyli określenie poddanego slowiańskiego lub wojaka-najmitę: tat, taat. (P.Ratkoś, Hist.Studie, 1984).

         Paralelnym etnonimem  jest nazwa Germanie. Zwykle wskazuje się na jej powstanie w starożytnym środowisku łacińskim, rzymskim, od słowa germanicus 'rodzony' (brat, siostra, bliźniak); albo od galijskiego słowa oznaczającego 'sąsiedztwo' lub blisko spokrewnionych. Faktycznie jednak trzeba odwołać się do praindoeuropejskiego *grem-/germ- od *ger- "zgarniać, zbierać, gromadzić'; stąd: i.e. grem-, grom- i prasłowiańskie 'groma-da', przy czym przyrostek -da ma charakter wzmacniający.
         Drugi człon to praindoeuropejski *men-, *manu-, *monu- i man/human 'mężczyzna, człowiek'.
         A więc Germanie" to gromada, wspólnota ludzi.
         Ów etnonim Germanie mógł początkowo oznaczać małe zgromadzenia wiecowe, tak jak u Słowian zachodnich opole, lub bardziej na naszym wschodzie, kopa, kopanie i kopaniny.
 

 

NAZWA SŁOWIANIE

         Nazwa Słowianie jest klasycznym etnonimem. Wprawdzie naukowcy opracowali już wiele jej etymologii, łącząc je np. z praindoeuropejskim rdzeniem *kleu- 'ciec płynąć', np. lud nad rzeką czy wodą Slava i Slovje,  albo łacińskim cluo 'czyścić', albo gockim slavan 'milczeć', albo domyślnym imieniem niewolnika Sław, z czego niby 'Sclavus', albo wreszcie mitycznym panem Sloven, skąd jego lud 'Słowianie'.
         Jedynie etymologia wskazana przez czeskich uczonych J. Dobrowskiego (1828) i P. Szafarzyka (1837), uznana przez większość autorów, np. z niedawnych: R. Jakobson, J. Maher, O. Trubaczow, L. Moszyński lub H. Popowska-Taborska,  jest zadowalającą, liczącą się z zasadami powstawania nazw etnicznych (przedplemiennych),. odróżniających grupę od innych grup na podstawie pokrewieństwa (imienia ojca-przodownika rodu) lub zrozumiałości mowy ("pobratymcy w języku"). Tu może mieć zastosowanie to ostatnie:
        
Slověni // Słowianie to 'pobratymcy w języku, mówiący zrozumiałą mową'.
         Etnonim ten pochodzi od prasłowiańskiego *slovę,*sluti 'mówić jasno, być slyszanym i rozumianym'; a to zaś od praindoeuropejskiego słowa *kleu 'slyszeć' i *kleuos 'to, co się słyszy i mówi" (O. Trubaczew, H.Popowska-Taborska).

         Paralelnie i według tego samego prawidła co etnonimu Słowianie 'pobratymcy w języku, mówiący zrozumiałą mową', wśród wczesnych Słowian rozwinął się etnonim Niemcy 'mówiący niezrozumiale, niezrozumiałym językiem' (por. czeskie i ruskie Němec; węgierskie (zapożyczenie od Słowian) Német 'Niemiec' i Német-alföld 'Holandia', serbsko-chorwackie Nimac ), a to od prasłowiańskiego němъ  'nie mający zdolności mówienia, mówiący niezrozumiale, niemy' (por. W. Boryś, Słownik etymologiczny języka polskiego, 2005; J. Holub, S. Lyer, Stručný etymologický slovník jazyka českého, 1968)

 

*   *   *
 

   Wypowiedzi Rosjan  na naukowym portalu rosyjskiej genealogii genetycznej Rodstvo 
na temat praojczyzny Słowian z haplogrupą R1a-M417 - w rejonie Polski

Павел Шварёв (25.1.2011, 13:07)
"... Hе забывайте, что мы, славяне R1a , как выясняется, пришли сюда с запада, то есть со стороны Польши, и добрая половина поляков наши реальные братья. Мы от одних предков, просто одни братья когда-то решили податься на восток, а другие остались дома, через какое-то время дети ушедших и оставшихся начали забывать родство, а потом пришла вражда. Реально эта вражда возникла не из нашей среды, это наши правители делили территории, и воевали с помощью нас за эти территории."

Paweł Szwarew (25.1.2011, 13:07). Tłumaczenie.

"... Nie zapominajcie, że my, Słowianie R1a,  przyszliśmy tu, jak się okazuje, z zachodu, to jest od strony Polski i ponad połowa Polaków to nasi dosłownie bracia. Pochodzimy od tych samych przodków. Po prostu jedni bracia kiedyś postanowili udać się na wschód, a drudzy zostali "w domu". Po jakimś czasie ich dzieci - i ci emigranci, i ci, co zostali w domu - zaczęli zapominać o pokrewieństwie, a potem przyszła wrogość. Ta wrogość nie powstała wśród nas; to nasze rządy dzieliły terytoria i wojowali z naszą pomocą o te terytoria .

Igor1961 (10.02.2011 i 22.02.2011).
      "... Судя по филогении ветвей R1a1а1 (М417+), вектор их движения - с запада на восток (...). Kаких-либо заметных миграций из бассейна Волги в сторону Балтики пока не прослеживается"
      "
...Обратите внимание, насколько аккуратно западнославянскиe огибают территорию Литвы. Несмотря на свой вполне солидный возраст и тесное георгафическое соседство, западнославянская, а также родственная ей центрально-европейская ветвь весьма слабо представлены среди этнических литовцев. По всей видимости, их носители передвинулись к берегам Балтики относительно поздно, оттого и не успели перемешаться с будущими литовцами.
      Довольно серьезный аргумент в пользу дунайской прародины славян, на мой взгляд. Припятские болота не проходят, поскольку они изобилуют протобалтской топонимикой, а это не стыкуется с низким процентом носителей субклада R1a1a1g-M458 у балтов.

Igor Rożanski (10.02.2011 i 22.02.2011). Tłumaczenie.
      "... Sądząc po filogenii gałęzi R1a1a1 (M417+), kierunek ich migracji z zachodu na wschód (...). Jakichś zauważalnych migracji od basenu Wołgi w kierunku Bałtyku dotychczas nie stwierdzono".
      "... Zauważcie, jak ściśle zachodniosłowiańskie (SNP) omijają terytorium Litwy. Mimo swojego w pełni solidnego wieku  i ścisłego sąsiedztwa geograficznego zachodniosłowiańska, a także jej bliska krewna środkowoeuropejska gałąź słabo jest reprezentowana pośród etnicznych Litwinów. Widocznie jej nosiciele udali się ku brzegom Bałtyku stosunkowo późno, dlatego nie zdążyli przemieszać się z przyszłymi Litwinami.
      To, moim zdaniem, dość poważny argument na rzecz naddunajskiej praojczyzny Słowian. Prypeckie błota odpadają, ponieważ one izolują prabałtycką toponimiką, która nie łączy się  nawet z niskim procentem nosicieli subkladu R1a1a1g2-M458 u Bałtów.

 

                W nowym i korzystnym dla nas świetle staje także wyjątkowa zwartość i liczebność etniczna oraz tożsamość słowiańska Polaków, od około siedmiu-ośmiu tysięcy lat (począwszy od Kultury Janisławickiej) biologicznie i etnicznie obecnych na tej ziemi, choć może z okresami znacznego regresu demograficznego, nazywanej przez niektórych archeologów pustkami osadniczymi. Kontrastuje to szczególnie na tle sąsiednich krajów, zwłaszcza Niemiec (gdzie Germanów z pierwotnie przedindoeuropejskiej haplogrupy I1 - nieco ponad 40%, z zachodniej (pierwotnie italoceltyckiej) haplogrupy R1b też blisko 40%, a z rdzennie indoeuropejskiej R1a - blisko 20%) oraz mieszkańców Czech  i Słowacji, gdzie oprócz pierwotnych Słowian żyje dość liczna grupa pierwotnie italo-celtycko-germańska z R1b, np. w Czechach 28% i Słowacji 17%  oraz pierwotnie przedindoeuropejska I2 - 18%. 

         Szkoda tylko, że ci Słowianie, choć tak liczni i na tej ziemi już długo autochtonni,  nie utworzyli wcześniej,  to jest już w starożytności, jednej zwartej grupy politycznej i później własnego wielkiego i trwałego państwa. Teraz trzeba ich identyfikować nie tylko z późniejszymi (od VI w. po Chr.) Sklawinami, Antami, Wenedami czy Sporami (Sporzy, zob. niżej), ale może i pod wieloma innymi, znanymi nazwami ludów starożytnej Europy,  może łącznie z niektórymi Scytami i Sarmatami oraz ich systemami protopaństwowymi. To tłumaczy trudności w identyfikacji i niewielką obecność Słowian w tekstach starożytnych historyków i geografów.

         Językoznawców, historyków i etnologów trzeba zapytać,  czy podnoszony przez niektórych z nich brak hydronimii słowiańskiej  (słowiańskiego nazewnictwa rzek i jezior) na polskich ziemiach w starożytności musi świadczyć o ich tu wówczas nieobecności. Bowiem, po pierwsze, nie wiadomo, czy w ogóle ktoś ustalił, iż wszystkie dawne plemiona miały zwyczaj nadawania specjalnych imion obiektom topograficznym. Po drugie, wydaje się, że właśnie dzisiejszy brak słowiańskich nazw obiektów wodnych może świadczyć o długiej obecności Prasłowian na tym terytorium, których przodkowie, jeszcze jako Praindoeuropejczycy, tworzyli lokalną hydronimię w swoim języku, wówczas praindoeuropejskim. Nazwy te dla ich potomków, Prasłowian, były więc zawsze rodzime, jakby słowiańskie. 

         Brak wyraźnego czynnika zagrożeń zewnętrznych i międzyetnicznej rywalizacji na ziemiach Prasłowian prawdopodobnie nie wpływał na przyspieszenie zróżnicowania społecznego, mobilizacji gospodarczej i politycznej. Dopiero w bliższym zetknięciu się z południowo i zachodnioeuropejskimi, zorganizowanymi społecznościami i państwami Słowianie uświadamiają sobie swoją odrębność, a nawet na miejsce starej nazwy Sporzy (zob. niżej) nadają sobie nową nazwę etniczną, Słowianie, jako ci mówiący zrozumiałymi słowami, w przeciwieństwie do "niemówiących" (psł. "niem") lub mówiących niezrozumiałą mową, czyli Niemcami. Nazwą tą określano początkowo zapewne prawie wszystkich Nie-Słowian.

 

 

Genetyka polska nieśmiało przystępuje do badania etnogenezy Słowian


         Autochtonność Słowian na polskich ziemiach, czyli ich ciągła obecność od epoki żelaza (RoIA) i okresu wpływów rzymskich, została już potwierdzona w genetycznych badaniach 23 archeologicznych szkieletów starożytnych (z  lat od 200 przed Chr. do 500 AD) oraz 20 szkieletów z wczesnego średniowiecza (z lat 1000-1400 AD).
         Anna Juras i wsp. 2014, Ancient DNA Reveals Matrilineal Continuity in Present-Day Poland over the Last Two Millennia.  
http://www.plosone.org/article/info%3Adoi%2F10.1371%2Fjournal.pone.0110839

         Abstract.  While numerous ancient human DNA datasets from across Europe have been published till date, modern-day Poland in particular, remains uninvestigated. Besides application in the reconstruction of continent-wide human history, data from this region would also contribute towards our understanding of the history of the Slavs, whose origin is hypothesized to be in East or Central Europe. Here, we present the first population-scale ancient human DNA study from the region of modern-day Poland by establishing mitochondrial DNA profiles for 23 samples dated to 200 BC – 500 AD (Roman Iron Age) and for 20 samples dated to 1000–1400 AD (Medieval Age). Our results show that mitochondrial DNA sequences from both periods belong to haplogroups that are characteristic of contemporary West Eurasia. Haplotype sharing analysis indicates that majority of the ancient haplotypes are widespread in some modern Europeans, including Poles. Notably, the Roman Iron Age samples share more rare haplotypes with Central and Northeast Europeans, whereas the Medieval Age samples share more rare haplotypes with East-Central and South-East Europeans, primarily Slavic populations. Our data demonstrates genetic continuity of certain matrilineages (H5a1 and N1a1a2) in the area of present-day Poland from at least the Roman Iron Age until present. As such, the maternal gene pool of present-day Poles, Czechs and Slovaks, categorized as Western Slavs, is likely to have descended from inhabitants of East-Central Europe during the Roman Iron Age (...).
         Conclusions. Results of our study indicate genetic continuity of mitochondrial lineages between ancient and modern populations in the territory of contemporary Poland. In particular, presence of sub-clades of hg H5a1 among both RoIA and ME ancient samples and present-day Poles, and the identification of N1a1a2 haplotype in RoIA and contemporary Poles is consistent with the idea of continuity of maternal lineages from at least Roman Iron Age in the region. Our data demonstrates that present-day Western Slavs, among analyzed Europeans, exhibit a mtDNA profile that is more similar to one found among ancient inhabitants of Central Europe. This observation appears to be in concordance with the autochthonous hypothesis. Studies on the genetic profiles of other ancient Slavic populations, especially employing nuclear markers, are necessary for further resolution of the complex origin of the Slavs"
.

 

 

Języki słowiańskie

       W językoznawstwie historycznym  jest pewnikiem, że rodzina języków prasłowiańskich i słowiańskich wyłoniła się w naturalny sposób z pośredniej formy bałtosłowiańskiej, a ta z satemowego dialektu praindoeuropejskiego, podobnie jak język indo-irańskich Ariów. Na to wskazuje zasób wspólnego słownictwa  oraz licznych cech gramatycznych i fonetycznych. Miejscem formowania się satemowej podgrupy języków indoeuropejskich, a potem przejściowej formy bałto-słowiańskiej było zapewne to niewielkie terytorium na  Kujawach.  Pierwszym archeologicznym śladem rozpadania się tej pierwotnej wspólnoty indoeuropejskiej, satemowej, w tym rejonie Europy jest rozległość terytorialna kultury amforowej lub wczesnej fazy tzw. kultury ceramiki sznurowej około 3000 lat przed Chr. (zob. wyżej, tekst i mapy).

         Pełny rozpad na część prasłowiańską - europejską i  indoirańską - azjatycką (aryjską) nastąpił najpóźniej już w III tysiącleciu przed Chr., może w Europie i prawie dokładnie zgodnie z podziałem genetycznym: ród Z283 rozproszył się po Europie Środkowej, Wschodniej i częściowo Zachodniej i północnej, a ród Z93  przez Rosję środkową migrował ku Azji Środkowej, np. Tarim Basin, Kirgizja i Południowej (Iran, Afganistan, Pakistan i Indie), ostatecznie przed 1600 lat przed Chr. Tę indoirańską migrację ilustruje wyżej mapa rodu Z93, której nieliczni przedstawiciele pozostali w Europie albo do niej powrócili jako Żydzi aszkenazyjscy.


        Tak więc teoria o późnym
pojawieniu się Słowian w rodzinie ludów europejskich
- rzekomo dopiero w VI wieku po Chr. - jest nieuzasadniona.

;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;

Ciekawy epizod z dziejów wczesnośredniowiecznych Słowian:
Lubszańska Twierdza (nad Ładogą)

 ( Любшанская крепость )

      W pracy Underhill i zesp. 2014 na tabeli genetycznych odległości między grupami R1a w poszczególnych krajach lub populacjach zauważamy ciekawy szczegół.

 

Zob. w:  Dienekes-blog (albo: http://4.bp.blogspot.com/-IpQjRAY4Sz8/UzN-VYES84I/AAAAAAAAJic/qN7oHY2ElNI/s1600/ejhg201450f4.jpg )

         Jak na tym diagramie widzimy, do Polaków z grupą R1a najbliżsi okazali się nie R1a z Ukrainy, Białorusi, Rosji, Słowacji czy Czech, ale - północni Wepsowie. Jest to niewielki lud, około kilkunastu tysięcy ludzi, żyjący wśród rosyjskich i fińskich Karelów po obydwu stronach granicy, w pasie od Zatoki Fińskiej na Bałtyku i Sankt-Peterburga wzdłuż jeziora Ładogi do j. Onega. Mówią dialektem karelskim z grupy ugrofińskiej. Wyróżniają się ojcowską haplogrupą N1c, częstą w północnej Skandynawii, północnej Rosji i na Syberii.

         Ale dlaczego mniejszościowa wśród Wepsów grupa R1a jest najbliższa nie np. Rosjanom, lecz Polakom? Na to moje pytanie historycy rosyjscy próbowali wyjaśnić, wskazując na wczesnośredniowieczną warownię/umocnienie, zwane Lubszanskaja Krepost' (Любшанская крепость). Położona jest na  prawym brzegu rzeki Wołchow i ujścia do jeziora Ładoga. Nieco wyżej, w odległości 2 km znajduje się nad tą rzeką słynna Ładożska warownia z ziemnym Grodziskiem (Stara Ładoga) założona w roku 753, a jeszcze wyżej, już u brzegu jeziora Ilmień, położony jest Nowgorod (Nowogród Wielki), który był pierwotną, założoną wnet po 862 r., stolicą Rusi.

         O Lubszańskiej Kreposti pisze także Wikipedia. Twierdza ta miała powstać na przełomie V/VI wieku. Archeolodzy zauważyli, że jej założenia odpowiadają tym grodziskom, które pojawiły się wśród wczesnośredniowiecznych Słowian Zachodnich w pasie od Dunaju do Bałtyku. Rosyjska historiografia widzi w tym potwierdzenie zapisu Nestora z początku XII wieku, że Słowianie wyszli od Dunaju. W publikacjach pojawiły sie więc tytuły w rodzaju:

" Андрей Чернов: НАЧАЛО РУСИ: ДУНАЙСКИЕ ИСТОКИ  И БАЛТИЙСКОЕ УСТЬЕ "
co znaczy:
'Andrej Czernow, Początek Rusi: Dunajskie źródła i Bałtyckie ujście'.

         Jeżeli jednak budowniczy tego grodu i jego panowie żyją tam do dziś w swoich potomkach wśród Wepsów, którzy oddali swoje Y-DNA do badania i jednoznacznie wyszło, że są oni zdecydowanie najbliżsi tylko Polakom, a więc byli częścią tych, którzy dziś w grupie R1a stanowią ponad połowę ludności polskiej, to powyższy tytuł należałoby zmienić:

                                                                   "Początek Rusi: jego polskie źródła".

         Zainteresowanie rosyjskiej archeologii i historii okolicami jezior Ładogi i Ilmenia oraz łączącą je rzeką Wołchow z lokalnym mieszanym osadnictwem ludności fińskiej, skandynawskiej i słowiańskiej (tamtejsi Słowienie), która początkowo pośredniczyła w dalekosiężnej wymianie towarowej, a później w sprawowaniu plemiennej i nadplemiennej władzy, stale wzrasta. Rola tych protogrodowych osad Starej Ładogi i późniejszego Nowgorodu (Wielkiego Nowogrodu) oraz ich osadnicy zmieniali się w tym rejonie styku kultur i szlaków, co najmniej do dokonania się procesu chrystianizacji i umocnieniu europejskiego systemu władzy w rywalizacji lub we wspólnocie z Kijowem, ale... 

"...Вначале була Любша"

         tj. "Na początku wszystkiego była Lubsza", jak piszą autorzy rosyjscy. Ta słowiańska warownia, ciesząca się rdzennie słowiańską nazwą, choć przez archeologów została odkryta dopiero w 1990 roku, była najstarszą "fortyfikacją" starej Rusi, u wejścia z Bałtyku i jeziora Ładogi  do rzeki Wołchow i kolejnych jezior. Jej archeologiczne zabytki świadczą o dalekosiężnych kontaktach. Nie znaleziono na niej śladów najazdu i poddaństwa. Zakończyła swoje istnienie dopiero pod koniec VIII wieku,  po powstaniu i umocnieniu się pobliskiego (2 km) ośrodka Starej Ładogi, a później Wielkiego Nowogrodu.
         To polskie źródło ludności rejonu nowogródzkiego i pskowskiego zostało potwierdzone także w innych badaniach genetycznych rosyjskiej genetyki populacyjnej (
Zob. B. Malarczuk, RJGG 1/2009 http://rjgg.molgen.org/index.php/RJGGRE/article/view/15/27 ).

 


 

UZUPEŁNIENIE PRAKTYCZNE
Jak zbadać swoje Y-DNA lub mtDNA?

(c.d.n.)

 

 

 

 Adres: ks. Stanisław Pietrzak, Tropie 6, 33-316 Rożnów

Zadzwoń,
przekaż uwagę lub informację:

tel. 018.449 41 81
lub 601 918 322

(można dzwonić do 2100)
E-mail: pietrzakstan@poczta.onet.pl

Wszelkie uwagi dla mnie proszę przekazać meilowemu gołąbkowi:

Dziękuję, już dziś przekażę Adresatowi

 

DZIĘKUJĘ!
JESTEŚ MIŁYM

GOŚCIEM
NASZEJ WITRYNY!

 

Do strony Pietrzakowie. Genealogia. Pietrzak
Do strony Kurczabowie. Genealogia. Kurczab. Bołoz
Do strony Janikowie. Genealogia. Janik
Do strony Szlagowie. Genealogia. Szlaga/Ślaga
Powrót do Strony głównej witryny: Parafia TROPIE

 

Nasze Menu. Startuj ze Strony Głównej!

TROPIE - kościół i sanktuarium
śś. Świerada i Benedykta

Wioski
w parafii Tropie

Kościoły i święci
w regionie

Polsko-słowacko-
węgierskie braterstwo
kościołów i szkół

 STRONA GŁÓWNA
 Topografia Parafii
 Święci Pustelnicy
 Kalendarium histor.
 Zwiedzamy kościół
 Relikwie w kościele
 Zwiedzamy pustelnię
 Zwiedzamy parafię

 Wydarzenia nowe
 Ogłoszenia niedz
 Refleksje aktualne
 Informacje stałe
 Literatura naukowa
 Kontakt z nami
 Ulubione strony
 Okolicznościowe

 Tropie SzP
 Roztoka-Brzeziny SP
 Witowice Dolne
   SzkołaPodst.WD
 Witowice Górne
 Wytrzyszczka SzP
 Będzieszyna
 Najdawn. dzieje 

 Parafie, kościoły itd.
 Dekanat Czchów
    Kościoły i święci DC
 Dekanat Ujanowice
 Dekanat Zakliczyn
 Parafie nad jeziorami
 Konkurs regionalny

Tropie - ojczyzna
Nitra katedrála Zobor
Skalka nad Váhom
Nitra základná škola
Trenčn základná škola
Skalité základná škola
Witowice Dolne szkoła
Wytrzyszczka szkoła

WebM. ks.St.Pietrzak;  pietrzakstan@poczta.onet.pl;  tel. 601 918 322;  Copyright by Parafia Tropie 2009

Str.pryw.-genealog. PIETRZAKOWIE.Pietrzak, JANIKOWIE.Janik, KURCZABOWIE, SZLAGOWIE       Nadto: Gierałt.GIERAŁTOWIE
 

.